Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 27 2019

merkaba
Profesor językoznawstwa, przewodniczący wszystkich istniejących w Polsce komisji językowych, podczas zajęć poprosił studentkę o przeczytanie słownikowej definicji wyrazu „kochać”. Gdy studentka wykonała jego zalecenie, referując, że „kochać” to znaczy: „darzyć sympatią, uwielbieniem etc.”,
profesor teatralnie się oburzył: To są bzdury! Darzyć sympatią mogę bardzo wielu ludzi, ale to jeszcze nie znaczy, że ich wszystkich kocham. Najlepszą definicję słowa "kochać" stworzyła językoznawczyni, Anna Wierzbicka "Kochać, to chcieć być czyimś dobrem" Zapamiętajcie to: chcieć być czyimś dobrem.
http://niewinni-czarodzieje.pl/czy-warto-studiowac-polonistyke
Reposted fromciarka ciarka vialittleburn littleburn
merkaba
lucky ones | via tumblr
Reposted fromweightless weightless viaciarka ciarka
merkaba
Chciałabym mieć męża. 11 lat spędziłam u boku mężczyzn niegotowych. Zastanawiających się. Spędzających ze mną miło czas, ale opowiadających mi o priorytecie wolności w swoim życiu, nie chcących nawet poruszać innych tematów. A ja miałam 23 lata i wydawało mi się, że to trochę nieważne czego ja chcę, że prawdziwa fajna laska powinna być wyluzowana, nie chcieć stałego związku, zgadzać się na wszystko co zaproponuje jej partner w łóżku, chodzić na striptiz i umieć nie narzekać, czyli zająć się sobą, kiedy on mówi "w życiu mężczyzny jest taki moment, kiedy należy wyruszyć w samodzielny rejs". Cicho w głowie pisałam "chcę mieć dom". Chciałam razem robić remont i kupować choinkę. Po 11 latach zostałam sama w pustym domu z refleksją, że przecież kurwa mać, moi znajomi biorą śluby i to ci których znałam przez ten czas. Patrzyłam w ciemny sufit i myślałam sobie "o co ci kurwa chodzi". I zrozumiałam. Chodzi mi o bycie z kimś, kto się nie boi. Kiedy mówię "chcę męża" to mówię "z puli wszystkich mężczyzn wybieram nie tych, którzy boją się związku tylko tych, którzy doceniają to kim jestem i mówią nie szukam dalej, a kiedy będzie źle, to usiądę z tobą, a jak będzie trzeba wybulę 180 zeta na terapię par i będę w tym z tobą". To nie jest romantyczna wizja. Wiem, że nie każdy chce ją spełniać, tylko ja o tym nie mówiłam. Bo się bałam. Bo nie wypada. Bo w ogóle nie wypada, żeby kobieta chciała wziąć ślub i mówiła o tym wprost, bo to jest biała sukienka, wesele i zdjęcia. Oczywiście ja najchętniej wzięłabym ślub w dwie osoby w urzędzie stanu cywilnego, bo nie ma za mną tęsknoty za ceremonią, jest tęsknota za partnerem który wybiera mnie tak jak ja wybieram jego. Po 11 latach zdałam sobie sprawę z tego, że chcę kogoś, kto chce ze mną robić remont, mimo że ja bardzo tego remontu nie chcę, kto stwierdza "nie szukam dalej, jesteś najzabawniejsza i miła w dotyku". Nie potrzebuję do tego czekania AŻ ON TO ZROBI, w myśl tych wszystkich psychoewolucjonistycznych bredni, gdzie mężczyzna zdobywa, bo ma penisa i penetruje i przyzwyczajony jest do zdobywania. Widzę to jako wzajemny kontrakt dwóch osób, które lubią się ze sobą śmiać, lubią się dotykać, wiedzą że będą się kłocić, ale ta kłótnia to nie bitwa o Iwo jimę, tylko regulacja przez kryzys. Ale na samym końcu musi być pewność. Obydwie strony muszą chcieć tego. "Mam tę obrączkę bo chcę wszystkim powiedzieć, że już nie szukam. Tak długo aż obydwojgu nam będzie zależało na nas i obydwie strony będą chciały pertaktować szczerze o tym co się dzieje, tak długo jesteśmy mężem i żoną. Tak długo jak będę chciała czuć smak jego spermy na języku, tak długo jak po wyjeździe nie będę mogła przestać go słuchać kiedy opowiada, tak długo kiedy będzie moim przyjacielem. Odpowiedzialni osobno za coś co jest nami razem". Ponieważ 4 lata temu zdałam sobie sprawę z tego, że mimo że bardzo źle znoszę mieszkanie z kimś, że zawsze ten sam problem: nie umiem "zadbać o swoje potrzeby" jak piszą w Wysokich Obcasach, czyli nie umiem wystękać "yyy wiesz co jest mi smutno że tak robisz i jakby rób co chcesz, wiem że jesteśmy oddzielnymi planetami czy chuj po prostu osobami", że mimo że moja strategia dbania o potrzeby polega na zaczynaniu zdania od "yy bo ja jestem zjebana" (bo jednak jestem, bo bycie dzieckiem nadużywanym w dzieciństwie powoduje, że jesteś obrośnięty bąblami i siniakami, które lubią pękać w najmniej oczekiwanych momentach, i nie jest to piękny widok) że mimo że czasem naprawdę tak myślę, niech mnie nikt nie dotyka, jestem Mechaniczną Małgorzatą, proszę przestać, nic mnie nie boli i nigdy mi na nikim nie zależy. Więc te 4 lata temu zdałam sobie sprawę z tego, że to kłamstwo. Że chcę mieć ulubioną osobę i razem z nią poznawać świat. Iść obok niej, a ona niech obok mnie idzie. Jako oddzielne osoby, które idą obok i razem, które są na tyle dorosłe, że potrafią szczerze ze sobą rozmawiać o rzeczach najtrudniejszych do przyznania się. I chcę mówić o niej "mój mąż", ponieważ wierzę że ten termin można zastąpić czymś innym, że "żona" może być osobą rysującą na asfalcie, a mąż może nie myśleć poważnie o nieruchomościach tylko rysować komiksy. Jak Bóg mi miły, nie ustanę w tym. Śmieją się ze mnie kiedy to mówię, a potem słyszę inne kobiety, które też tego chcą. Nie każdy potrafi na trzeźwo o czwartej trzydzieści co miesiąc śpiewać Davida Guettę nad Wisłą, zastanawiać się nad ulubionymi słowami i płakać co 45 minut.
— Małgorzata Halber
Reposted fromnaturalginger naturalginger viaciarka ciarka
merkaba

On i ja... Po prostu jest nam razem dobrze. Rozśmiesza mnie. Sprawia, że lubię siebie. Bardzo dawno tak się nie czułam. 

— Nicolas Sparks

March 26 2019

merkaba
Gdybym tylko mógł wziąć roczny urlop od wszystkiego, kupić przyczepę, podróżować z tobą po całym świecie, dobrze jeść, pić i tak spać z tobą przez wszystkie noce, a rankiem wstawać powoli, dojrzeć przez okno jakiś las, spacerować wokół jeziora, położyć się w trawie, zmrużyć oczy w słońcu; tylko rok, a potem byłbym gotów wrócić i już nie prosiłbym o nic więcej dla siebie. Nie mam żadnych pretensji do życia, tylko żeby czasami zwolniło ten ucisk na szyi. Żeby tylko pozwoliło trochę żyć.
— Judith Katzir
merkaba
5023 1ce0 500
Reposted fromsoftboi softboi viatobecontinued tobecontinued
merkaba
3359 ba62 500
Reposted fromkrzysk krzysk viatobecontinued tobecontinued
merkaba
Wiesz, co się liczy długoterminowo w związkach? Nie jest to seks, nie są to emocje, nie jest to wygląd. Tym czymś jest spokój. Możliwość wyjechania z kumplami na weekend i nie zastanie po powrocie zapłakanych oczu. Możliwość zamknięcia się w pokoju i poczytania książki bez pytania: "Stało się coś? Kochasz mnie?". Możliwość umówienia się z koleżanką z pracy bez podejrzeń o zdradę, ale też bycie wolnym od podejrzewania swojej dziewczyny o to, że ciebie zdradza.
Najważniejsza jest przyjaźń z osobą, która potrafi samodzielnie żyć i to, żeby się wzajemnie nie podusić swoimi problemami, oczekiwaniami, lękami i emocjami. Każdy potrzebuje powietrza, żeby nim oddychać, a jeśli go nie ma, to idzie szukać go gdzieś indziej.
— Volant "Sexcatcher"
Reposted fromheavencanwait heavencanwait
merkaba
- Czy opowiadanie o związku poza nim to zawsze przejaw braku lojalności?
- Powiedziałabym tak: dobrym sposobem oceny jest spojrzenie z perspektywy osoby, wobec której chcemy być lojalni. Czy mój mąż chciałby, żebym o naszych problemach informowała przyjaciółkę? A kolegę z pracy? Czy mój przyjaciel chciałby, żebym poszedł do wspólnego szefa i rozmawiał o jego aktualnych kłopotach? Lojalność jest bardzo związana z zaufaniem. Brak lojalności to zaufanie narusza, czasami nieodwracalnie.
— Agnieszka Jucewicz "Wybieraj wystarczająco dobrze"
Reposted fromheavencanwait heavencanwait

March 24 2019

merkaba
3554 891b 500
Reposted fromEtnigos Etnigos vialexxie lexxie
merkaba

Znalazłem tę miłość, za którą 
wiedziałem że będę tęsknił.

— Pearl Jam - Last Kiss
Reposted fromhasz hasz vialexxie lexxie
merkaba
I w pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że brakuje ci tego. Imprez do rana i leczenia nad ranem moralnego koca kolejnym winem, całonocnych szczerych rozmów, planowania przyszłości, weekendowych wypadów nad morze, gdy masz 7 godzin drogi w jedną stronę. Brakuje wspólnie pitej ziołowej herbaty i tej 0.7 wódki robionej na dwie w ciągu godziny. Spania pod namiotem, gdy na dworze piździ jak w kieleckim i przesiadywania z blantem na balkonie. Brakuje tak wielu momentów, które odeszły na zawsze...
merkaba
I myślę, że on też tak mnie widzi. Smukła, prosta linia, która marszczy się i fałduje, którą pokrywają plamki, kropki odrastających włosów, nierówności, grudki i szorstkości. Zakrywam się, jak mogę, żeby tylko nie dostrzegł, jak się przeobrażam, jak się uczłowieczam.
— Anna Ciarkowska, Pestki
Reposted frombeltane beltane viatobecontinued tobecontinued
merkaba
Im wrażliwszy człowiek, tym trudniej mu zbliżyć się z podobnym sobie. Potrzeba wielu dziesiątków, setek sprzyjających okoliczności. Każde kolejne odkrycie czegoś wspólnego zbliża zaledwie o mały krok. A wystarczy jedno nieporozumienie, by wszystko przepadło.
— Aleksander Sołżenicyn, Oddział chorych na raka
Reposted fromyourtitle yourtitle viatobecontinued tobecontinued
merkaba
5237 452c
merkaba
5023 1ce0 500
Reposted fromsoftboi softboi viazwyklajakzawsze zwyklajakzawsze
merkaba
Love is not defined by gender, by sexuality, it’s about the soul.
— Eddie Redmayne
Reposted fromfuchsboi fuchsboi vialexxie lexxie
merkaba
1014 cbff 500
Reposted fromowca owca viablackheartgirl blackheartgirl

March 23 2019

merkaba
2198 51a1 500
merkaba
"Jest takie słowo, które nie ma angielskiego odpowiednika. Pochodzi z języka portugalskiego. Saudade. Wiesz, co oznacza? To jakby... to słowo nie ma dokładnej definicji. Opisuje raczej uczucie... obezwładniającego smutku. Uczucie, które pojawia się, kiedy człowiek zda sobie sprawę z tego, że utracił coś na zawsze i że nigdy już tego nie odzyska."
— A. Bracken: "Mroczne umysły"
Reposted frompensieve pensieve vialaparisienne laparisienne
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl